Kasprowy Wierch, Beskid i Czarny Staw Gąsienicowy

Kolejny dzień zmagań, rok siedzenia przy biurku w pracy daje o sobie znać. Tym razem naszła mnie ochota znów zrobić coś po raz pierwszy. Normalnie wycieczka nowości :). Wybór padł już wcześniej, lubię się przygotować i wiedzieć mniej więcej, co mogę zrobić zależnie jaka będzie pogoda. Znając swoje siły postanowiłem wjechać na Kasprowy Wierch kolejką.

Pierwszy błąd. Wiedząc, że mogą być kolejki zamiast kupić w Informacji Turystycznej bilet, pojechałem do Kuźnic licząc na krótką kolejkę. Przeliczyłem się. Kosztowało mnie to wykupieniem droższego bilety aby zdążyć z planami. Tutaj też należy pamiętać, że od września wiele autobusów kursujących do Kuźnic przestaje jeździć. Dlatego też musiałem wysiąść na przestanku Imperial skąd już niedaleko jest do celu. Alternatywą w tym okresie jest podjechanie pod dworzec skąd spokojnie można wziąć busa do Kuźnic.

Sama podróż jest rzeczywiście przyjemna. Można podziwiać prawdziwy obraz gór, czyli już takich wyższych. Mniej więcej w połowie drogi należy się przesiąść do drugiej. Jest to podyktowane faktem, ze linie pomiędzy stacjami muszą być w linii prostej. Około 20 minut i melduję się na szczycie. Przy dobrej pogodzie można zobaczyć wspaniałe widoki na otaczające nas szczyty. Po krótkim spacerze w stronę stacji meteorologicznej udałem się na Beskid. Blisko, zaledwie 20 minut, a jest to nie lada gratka aby w łatwy sposób zdobyć nasz pierwszy „dwutysięcznik”.

 

Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne IMGW-PIB na Kasprowym Wierchu

Krótki spacer, po czym spędziłem na samym szczycie dłuższą chwile chłonąc ile się da i ciesząc oczy i duszę pięknem Tatr. Zejście w dół w stronę rozwidlenia i skręcam w stronę Doliny Gąsienicowej. Aż żałowałem, że nie wziąłem koca, bo odpocząć na tych łąkach byłoby czymś cudnym. 🙂

Samo zejście według mnie jest dość przyjemne, ale też średnio wygodne. Obciąża już mocniej kolana i potrafi zmęczyć. Trwa około 1,5 godziny i jest to szlak żółty Można iść dalej w stronę Murowańca i Kuźnic, ale według mnie lepszą alternatywną jest dołożenie jednego punktu do wycieczki i pójście nad Czarny Staw Gąsienicowy. Trasa męcząca, około 30-40 minut pod górę dało mi w kość. Oczywiście dla kogoś innego to nic nieznaczący spacerek. 🙂

Zajrzyj też tu :)  Wystawa klocków Lego

Ale trudy warto pokonać, bowiem gdy już zobaczymy tę wodę. Trudno to opisać słowami. Możliwe, że są piękniejsze, zapewne są, ale ten Staw, coś wspaniałego. Od wielu lat jeżdżę do Zakopanego. Do tej pory widziałem stawy dwa razy. Raz Morskie Oko od góry i drugi ten. Możliwe, że przez fakt, że naprawdę się zmęczyłem i podziwiałem wodę będąc tuż obok, sprawił że to miejsce wywarło tak pozytywne wrażenie. Z nieukrywaną chęcią mógłbym tam spędzić długie godziny, ale odpoczynku miałem sporo mniej. Pół godziny relaksu nad wodą czując się niczym w Alpach gdy oglądam w internecie stamtąd zdjęcia i pora wracać. Sam powrót zdecydowanie w tę stronę był łatwiejszy.

Po dotarciu do schroniska można odpocząć, zamówić jakiś posiłek lub od razu iść dalej. Stąd dalej idę szlakiem niebieskim około 30 minut docieramy do kolejnego rozwidlenia szlaków. Ale o tym za chwilę, bowiem te kilkadziesiąt minut pomiędzy Murowańcem a Wielką Królową Kopą to kolejny wspaniały element. Hala Gąsienicowa jest po prostu przepiękna. Różowe kwiaty, drzewa, łąki sprawiły, że muszę tam jeszcze wrócić. Na samą myśl, że zależnie od pory roku mógłbym podziwiać całkowicie inny krajobraz napawa mnie ochotą do kupienia biletu 🙂

Ale wracajmy do punktu wcześniejszego.  Bowiem są dwie możliwości. Szlak niebieski przez Boczań, oraz żółty szlak – Dolina Jaworzynka. Wybrałem drogę przez Boczań. Podobno według opinii ludzi jest to lepszy wariant trasy aby wracać tędy, a wchodzić korzystając ze szlaku żółtego. Tak też zrobiłem.

Kolejne 1,5 godziny marszu już w lesie i wreszcie Kuźnice. Całość dla mnie była trudniejsza, ale warta zobaczenia i koniecznie do powtórzenia, ale może w innym wariancie trasy. Za rok wiedząc jak kupię bilety wcześniej i wezmę ze sobą kijki, co polecam też każdemu, bo warto zadbać o zdrowie.

Garść technicznych porad jak zawsze znajdziecie tutaj

 

Jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem. 🙂
INSTAGRAM   FACEBOOOK
Follow

Related Post