Panda Schrödingera zarówno jest i jej nie ma  🙂 Tygodnika ciąg dalszy, a w nim recenzja książki Christopher Galfard  „Wszechświat w twojej dłoni”

Christopher Galfard  

Wszechświat w twojej dłoni

Książkę, którą poznałem przypadkiem czytając recenzje i którą po analizie zapragnąłem kupić. Autor, wybitny fizyk teoretyk, uczeń Stephena Hawkinga zabiera nas w fascynują podroż przez czas i przestrzeń. Do najdalszych granic widzialnego świata tego w skali makro, jak i mikro. W sposób niezwykle przystępny dowiemy się o tym, co udało się ustalić naukowcom. O tym, co możemy poznać już niebawem, i jakie są przewidywania odnośnie tego, czego nie zbadaliśmy. W trakcie tej podróży Christopher Galfard używa tylko jednego wzoru – E=mc2

Nasza planeta. Nasz dom. Już go nie ma. Byłeś świadkiem końca naszego świata. Nie jakiegoś domniemanego końca, nie fantazji przypisywanej Majom, ale prawdziwego końca naszego świata.

to nie jest książka dla każdego

To nie jest pozycja łatwa, którą się przeczyta na szybko bez zastanowienia. Mamy dużo nazw, które dla kogoś nieobeznanego mogą nastręczać problem przy czytaniu. Fotony, kwarki, gluony, neutriny i wiele innych nazw mogą niektórych zniechęcić. Dodatkowo co tu dużo pisać, temat też nie jest łatwy do przyswojenia, nie mówiąc, że zrozumieć pewne kwestie jest naprawdę trudno. Nie każdy też może chcieć dowiedzieć się czegoś więcej o otaczającym nas świecie oraz czytać o nauce. Takie osoby mogą czuć się znudzone czy zmęczone lekturą. I jeżeli jest ktoś taki, to niech żałuje, że ominie go tak wspaniała przygoda.  😛

to jest ksiązka dla każdego

W niezwykle przystępny sposób możemy poznać to, co nas otacza. Od tego co widzimy gołym okiem, do tego co współczesna technika pozwala zobaczyć. Ogromny plus dla autora za to, że potrafił stworzyć dzieło, które po prostu dobrze się czyta. Oczywiście, że nie jest łatwe. Nie miałem pojęcia o tylu wydarzeniach, a nowe nazwy jest trudno spamiętać oraz zrozumieć. Ale jednocześnie lekki styl pisania, przykłady które można sobie wyobrazić, sprawiają że potrafiłem cieszyć się czytaniem, każdą stroną i zdaniem. Autor porwał mnie w kosmiczną przygodę podczas której wyobrażałem sobie, że to ja jestem głównym bohaterem, który podróżuje przez kosmos. To ja, a nie kto inny przemierza galaktykę, jest obecny podczas Wielkiego Wybuchu czy poznaje mechanikę kwantową. Pomimo faktu, że za fizyką nigdy nie przepadałem, nie interesowałem się zagadnieniami związanymi z kosmosem to bardzo lubię obserwować niebo, planety, księżyc, gwiazdy. Ciekawi mnie koncepcja podroży w czasie, wieloświatów. Dlatego też Wszechświat w twojej dłoni pozwolił mi poznać te rzeczy od tej fachowej, naukowej strony. Pozwolił mi poznać odpowiedzi, dlaczego poruszamy się, a nie potrafimy przejść przez ścianę, dlaczego grawitacja utrzymuje naszą planetę, a my swobodnie możemy po niej chodzić.

Zajrzyj też tu :)  Kulturalny tygodnik #1 - Wypijmy, nim zacznie się wojna

Mała dygresja. Jeżeli macie możliwość udania się do Olsztyna polecam nocny pokaz nieba. Zobaczyć te ciała niebieskie niczym na wyciągnięcie ręki to coś, co warto zrobić.


Wracając do meritum. Jest to książka, którą polecam każdemu mimo wszystko. Warto znać naszą przeszłość, nawet nie do końca poznaną, warto znać to co nas otacza i warto ją przeczytać wielokrotnie aby lepiej zrozumieć.

WSZECHŚWIAT W TWOJEJ DŁONI

Na koniec słów Kilka

Mam nadzieję, że recenzja, która nie zdradza fabuły, bo nie może i nie ma jak, skłoni was do zakupu czy wypożyczenia i zagłębienia się w otchłań wszechświata, aż po sam kres czarnych dziur. Może rozpali fascynację fizyką, poznawaniem świata, a może znuży. Tego nie wiem. Ale niezależnie od tego warto po nią sięgnąć, bo zawiera w sobie zbiór najważniejszych, ale zapewne nie wszystkich, wydarzeń, które miały wpływ na postrzeganie przez na świata. Dlatego też nie pozostało mi nic innego jak wystawić jej mocną ocenę 8+/10 ze znakiem jakości za coś, co nie jest łatwe. Za pogodzenie lekkiego pióra i trudnej fizyki. I za tę przepiękną okładkę. 🙂


Jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem.

Dla Ciebie to jeden mały krok, a dla pandy mnóstwo radości 🙂

INSTAGRAM  ♥ FACEBOOOK  ♥ GOOGLE+ ♥ FILMWEB ♥ LUBIMYCZYTAĆ ♥ A-Z
Follow